Znajdujesz się na stronie wyników wyszukiwania dla frazy seweryn krajewski nie jesteś sama. Na odsłonie znajdziesz teksty, tłumaczenia i teledyski do piosenek związanych ze słowami seweryn krajewski nie jesteś sama. Tekściory.pl - baza tekstów piosenek, tłumaczeń oraz teledysków.
Daj,daj tej dziewczynie biały welon Kup,kup dwie obrączki szczerozłote Zgaś,zgaś podły uśmiech ludzi złych A potem daj,daj tej dziewczynie czyste ręce Idź,idź do jej matki na niedziele Walcz,walcz niech Was nie pokona czas See also: JustSomeLyrics 6 6.1 fergie Glamourous Lyrics Chris Isaak Always Got Tonight Lyrics
Provided to YouTube by Wydawnictwo Muzyczne FOLKDziewczynie Tej · Chrola · Hadrych · Karol Hadrych · Karol HadrychDziewczynie Tej℗ 2014 FolkAuto-generated by
cytaty z książek autora "Jarosław Borszewicz". Miałem ochotę przestać istnieć. Nie, nie popełnić samobójstwo, nie umrzeć ale przestać istnieć. Zamienić się w nic. Odezwij się czasem. Ciekawy jestem gdzie i z kim teraz umierasz. Przyjedź! Wszędzie tam, gdzie Cię nie ma jest mi Ciebie za dużo.
. Seweryn Krajewski- NajpiękniejszaDziewczynie, którą ktoś okłamał podle,Zawiódł nocny gwar i blask ekranów, Daruj lepszy świt niż ten co zna już Nie mów jej, że masz piękniejsze od niej Miasto, które zna jak brudną plamę, Teraz niech jak sen przy tobie zgaśnie, Szkoła, którą dał jej ten kochany, Zniknie nagle tak, jak lęk poranny. Daj, daj tej dziewczynie biały welon, Kup, kup dwie obrączki szczerozłote, Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych!A potem daj, daj tej dziewczynie czyste ręce, Idź, idź do jej matki na niedzielę,Walcz, walcz niech Was nie pokona czas!Szarość zwykłych dni Jej nie porazi, Place, które śpią jak po chorobie, Ciasny, stary dom bez gniazd bocianich, Świata groźny szum co płynie z będzie Jej urody nagłość,W czarną, zimną noc i w dzień majowy, Tylko ty masz być jak doktór mądry, Co dzień taki sam i co dzień nowy. Daj,daj tej dziewczynie biały welon Kup,kup dwie obrączki szczerozłote Zgaś,zgaś podły uśmiech ludzi złych! A potem daj, daj tej dziewczynie czyste ręce Idź, idź do jej matki na niedzielę Walcz, walcz niech Was nie pokona czas!
numer podkładu: 2490 Seweryn Krajewski OpisJeden z trochę nietypowych kawałków dla tego artysty (Krajewski), ale zupełnie przyzwoicie brzmiący także tego lata: "Daj, daj tej dziewczynie biały welon, kup, kup dwie obrączki szczerozłote, zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych. A potem daj, daj tej dziewczynie czyste ręce, idź, idź do jej matki na niedzielę, walcz, walcz, niech was nie pokona czas..." Fragment tekstu:NAJPIĘKNIEJSZA - Seweryn Krajewski Dziewczynie, którą ktoś okłamał podle, zawiódł nocny bar i blask ekranów, daruj lepszy świt, niż ten, co zna już. Nie mów jej, że masz piękniejsze od niej... Miasto, które zna, jak brudną plamę, teraz tak, jak sen, przy tobie zgaśnie, szkoła, którą dał jej ten kochany, zniknie nagle, tak jak lęk poranny. Daj, daj tej dziewczynie biały welon, kup, kup dwie obrączki szczerozłote, zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych...
Dziewczynie, którą ktoś okłamał podle,Zawiódł nocny bar i blask ekranówDaruj lepszy świt niż te, co zna już,Nie mów jej, że masz piękniejsze od niejMiasto, które zna jak brudną plamę,Teraz niech jak sen przy tobie zgaśnie,Szkoła, którą dał jej ten kochany,Zniknie nagle tak jak lęk porannyDaj, daj tej dziewczynie biały welon,Kup, kup dwie obrączki szczerozłote,Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych, a potemDaj, daj tej dziewczynie czyste ręce,Idź, idź do jej matki na niedzielę,Walcz, walcz, niech was nie pokona czasSzarość zwykłych dni jej nie porazi,Place, które śpią jak po chorobie,Ciasny, stary dom bez gniazd bocianich,Świata groźny szum, co płynie z gazetŚwiecić będzie jej urody nagłość,W czarną, zimną noc i w dzień majowy,Tylko ty masz być jak doktór mądry,Co dzień taki sam i co dzień nowyDaj, daj tej dziewczynie biały welon,Kup, kup dwie obrączki szczerozłote,Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych, a potemDaj, daj tej dziewczynie czyste ręce,Idź, idź do jej matki na niedzielę,Walcz, walcz, niech was nie pokona czasA potemdaj, daj tej dziewczynie biały welon,Kup, kup dwie obrączki szczerozłote,Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych
Dziewczynie, którą ktoś okłamał podle Zawiódł nocny bar i blask ekranów Daruj lepszy świt niż ten, co zna już Nie mów jej, że masz piękniejsze od niejMiasto, które zna jak brudną plamę Teraz niech jak sen przy Tobie zgaśnie Szkoła, którą dał jej ten kochany Zniknie nagle tak, jak lęk porannyDaj, daj tej dziewczynie biały welon Kup, kup dwie obrączki szczerozłote Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złychA potem daj, daj tej dziewczynie czyste ręce Idź, idź do jej matki na niedzielę Walcz, walcz, niech Was nie pokona czasSzarość zwykłych dni jej nie porazi Place, które śpią jak po chorobie Ciasny, stary dom bez gniazd bocianich Świata groźny szum, co płynie z gazetŚwiecić będzie jej urody nagość W czarną, zimną noc i w dzień majowy Tylko Ty masz być jak doktór mądry Co dzień taki sam i co dzień nowyDaj, daj tej dziewczynie biały welon Kup, kup dwie obrączki szczerozłote Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złychA potem daj, daj tej dziewczynie czyste ręce Idź, idź do jej matki na niedzielę Walcz, walcz, niech Was nie pokona czas…
krajewski daj daj tej dziewczynie